Mój sposób na oszczędzanie pieniędzy cz. 1 - Porady z życia wzięte

Mój sposób na oszczędzanie pieniędzy cz. 1 - Porady z życia wzięte

Oszczędzanie pieniędzy na co dzień - część 1.

Od wczesnych lat szukałam różnych sposobów na oszczędzanie pieniędzy. Są wydatki, których nie jesteśmy w stanie zredukować. Najbardziej ruchomym kosztem, nad którym możemy do pewnego stopnia zapanować są zakupy spożywcze. I wcale nie chodzi o to, aby kupować mniej lub gorzej. Chodzi o to, aby kupować mądrze na promocjach.

Sklepy spożywcze, głównie markety, co tydzień przedstawiają nam nową ofertę promocyjną. Warto jest kupować większą ilość produktów po niższej cenie, ale takich produktów, które mają długi termin ważności. Oczywiste jest, że pomimo iż słodycze mogą mieć długi termin ważności, to jednak nie przetrwają dłuższego okresu w naszej spiżarni, nasza silna wola może nie przetrwać tej próby. Słodycze więc najlepiej kupować w małych opakowaniach lub o ile to możliwe ograniczać się, zjadać nie więcej, niż to jest zalecane i przeznaczone.

Produkty sypkie takie jak makaron, ryż, kasza, mąka, cukier, lub warzywa strączkowe - fasola, groch, soczewica, mogą leżakować dłuższy czas. Warto zatem kupić jednorazowo np. 10 szt za 1,49 zł niż dokupować co trzy dni po jednej sztuce w cenie 2,99 zł.

Podobnie możemy uczynić z tłuszczami, jak np. olej w niższej cenie lub większym opakowaniu, masło - które możemy zamrozić, mrożonki, a także wyroby w puszkach - kukurydza, fasola, ryby.

Kolejne to kawa czy herbata. Z tym że kawa podobno się starzeje, ale myślę, że ona i tak leżakuje długo na sklepowych półkach więc nic się jej nie stanie, jeśli poleżakuje w naszej spiżarni.

Zaoszczędzić możemy również na chemii. W ostatnim czasie jednak staram się nie używać tej chemii, która według mnie nie jest niezbędna. Chemia zawsze będzie zawierać jakieś substancje, które nie są w pełni przyjazne dla naszego organizmu i środowiska. Kupiłam zatem specjalne ściereczki do kurzu, które można użyć na sucho lub na mokro. Mam również ścierki do mycia okien i rzeczywiście się sprawdzają, ścierką do polerowania można usunąć wszelkie smugi. Raczej nie pozbędę się takiej chemii jak płyn do naczyń, środków do prania, toalety, czy do podłogi.

O ile ktoś ma warunki to polecam w sezonie letnim i jesiennym zrobić zapasy ziemniaków, warzyw np. marchew, pietruszka, cebula, zieleniny (koper, pietruszka), którą możemy zamrozić lub ususzyć, a także owoców, które możemy zamrozić, m. in truskawki, śliwki.

Tak więc przy każdych cotygodniowych zakupach kupuję większą ilość tych produktów, które są w promocji. Takich produktów nie zjemy więcej niż standardowo więc nie stracimy. Czasami idę specjalnie do innego sklepu, aby kupić konkretną rzecz w promocji.

Zawsze ciekawią mnie programy lojalnościowe, w których zbiera się jakieś punkty. Czasami to się nie przydaje, ale czasami można skorzystać. Nigdy nie kupuje specjalnie dla punktów, to jest tylko dodatek, warto się zainteresować i zapoznać z regulaminem. Sklepy osiedlowe również uczestniczą w takich programach, tu mam na myśli np. dobrybiznesdb.pl

Plus jest taki, że mamy w domu spory wybór produktów, każdego dnia możemy ugotować inne danie nie martwiąc się o braki. Nie musimy po każdy produkt specjalnie iść do najbliższego sklepu, który zwykle ma ceny wyższe.

Czasami zdarza się zrobić zakupy przez internet. Są sklepy, które mają bardzo fajne produkty i również prowadzą akcje promocyjne, a do tego można załapać się na darmową wysyłkę. Jeśli jesteście dojeżdżający, to w zupełności polecam delikatesy internetowe lub supermarket internetowy. Podoba mi się to, że zawsze znam cenę, w sklepach czasami jej brakuje lub jest nieaktualna.

Przykładowo sklep www.bdsklep.pl oferuje 25 zł zniżki za zapisanie się do newslettera przy zakupach za min. 200 zł, a przy zakupach za 300 zł dostajecie darmową wysyłkę.

Oczy szeroko otwarte, łapcie okazji póki są!

Przy okazji oszczędzania muszę wspomnieć o pewnej książce, która być może Was również zainspiruje. Warto poznawać różne punkty widzenia przede wszystkim tych ludzi, którzy wdrożyli pewne techniki w życie i one się sprawdziły, i sprawdzają się też u wielu innych. Często mamy w głowie jakieś nielogiczne i stare przekonania. Warto otworzyć się nową wiedzę. Polecam zatem książkę „Finansowy ninja”, którą napisał Michał Szafrański. Michał prowadzi bloga JakOszczedzacPieniadze.pl, z którego wyciągniecie sporo praktycznych informacji.

Blog Comments powered by Disqus.